Trzymanie psa w kojcu w Polsce nie jest – co do zasady – zakazane. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy kojec staje się substytutem opieki, a warunki bytowe nie spełniają standardów dobrostanu. Po nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt z 7 listopada 2025 r. wymagania dla kojców zostały opisane bardzo precyzyjnie, a ich niespełnienie może skutkować nie tylko interwencją służb, ale też odpowiedzialnością wykroczeniową lub karną.
Czy trzymanie psa w kojcu jest legalne?
Tak, trzymanie psa w kojcu jest legalne, o ile zapewnione są warunki zgodne z przepisami oraz potrzebami gatunkowymi psa. Nowelizacja z 2025 r. wprowadza szczegółowe standardy techniczne i opiekuńcze, które mają ograniczyć zjawisko „izolacji” psa pod pozorem trzymania go w kojcu.
W praktyce kluczowe jest to, że prawo coraz wyraźniej traktuje kojec jako dopuszczalną formę ograniczenia ruchu, ale nie jako sposób stałego „przechowywania” zwierzęcia. Zbyt mały, źle urządzony kojec lub brak codziennego ruchu poza kojcem może zostać uznany za znęcanie się nad zwierzęciem.
Nowe przepisy od 2025 r. – co się zmienia i kiedy wchodzą w życie?
Ustawa z 7 listopada 2025 r. zmienia zasady utrzymywania psów, w tym standardy dotyczące kojców. Przepisy mają wejść w życie po 12 miesiącach od ogłoszenia, co w praktyce oznacza realny termin na poziomie 2026/2027 (w zależności od daty publikacji w Dzienniku Ustaw).
Zakaz trzymania psów na uwięzi
Nowelizacja wprowadza całkowity zakaz trzymania psów na uwięzi, z wyjątkami dotyczącymi m.in. transportu, zabiegów weterynaryjnych oraz krótkotrwałych sytuacji awaryjnych. Oznacza to przeniesienie ciężaru z łańcucha na rozwiązania typu kojec, ale wyłącznie pod warunkiem spełnienia standardów.
Definicja kojca w przepisach
W przepisach pojawia się definicja kojca jako ograniczonego miejsca poza lokalem mieszkalnym, z którego nieuwiązany pies nie może samodzielnie wyjść. To ważne, ponieważ formalnie rozstrzyga, kiedy dane ogrodzenie lub wybieg staje się „kojcem” w rozumieniu prawa.
Wymagania dla kojca po nowelizacji (minimalne standardy)
Nowe regulacje są konkretne i mierzalne, co ułatwia ocenę naruszeń podczas kontroli. W praktyce to właśnie niespełnienie poniższych warunków najczęściej będzie rodziło ryzyko odpowiedzialności.
Minimalna powierzchnia kojca (zależnie od masy psa)
Minimalna powierzchnia utwardzonego i zadaszonego w większej części podłoża wynosi:
- 10 m² – dla psa o masie poniżej 20 kg,
- 15 m² – dla psa o masie 20-30 kg,
- 20 m² – dla psa o masie powyżej 30 kg.
Przy przetrzymywaniu więcej niż jednego psa powierzchnię należy powiększyć o 50% na każdego dodatkowego psa. W praktyce oznacza to, że kojec „dla dwóch psów” musi być wyraźnie większy, a nie tylko symbolicznie poszerzony.
Wysokość, konstrukcja i wentylacja
Kojec powinien spełniać wymagania techniczne, które ograniczają ryzyko urazów i przegrzania:
- minimalna wysokość 1,7 m,
- trwała konstrukcja, zapewniająca bezpieczeństwo,
- dostęp do światła dziennego,
- co najmniej dwa boki przepuszczające powietrze (zapewnienie wentylacji).
Podłoże utwardzone i częściowo zadaszone
Wymagane jest utwardzone podłoże oraz zadaszenie obejmujące większą część powierzchni. Ma to znaczenie szczególnie w kontekście ochrony przed deszczem, śniegiem i upałem, a także w zakresie utrzymania higieny.
Obowiązkowa buda z izolacją termiczną
Nowe przepisy wskazują na konieczność zapewnienia budy:
- ocieplonej (izolacja termiczna),
- wykonanej z drewna lub materiałów drewnopochodnych,
- dostosowanej do wielkości psa,
- w praktyce przyjmowanej jako rozwiązanie „jedna buda na psa”.
Codzienny ruch poza kojcem
Jednym z kluczowych obowiązków jest zapewnienie codziennego ruchu poza kojcem, adekwatnego do wieku, stanu zdrowia i potrzeb psa. Brak wyprowadzania lub brak realnej aktywności poza kojcem może być traktowany jako rażące zaniedbanie dobrostanu.
Dodatkowe wymagania dla suk karmiących
W przypadku suk karmiących przepisy przewidują konieczność zapewnienia dodatkowego pomieszczenia umożliwiającego separację szczeniąt w odpowiednich warunkach. Celem jest ograniczenie ryzyka wychłodzenia, urazów i stresu.
Wyjątki od wymagań
Nowe wymogi nie dotyczą w pełnym zakresie m.in.:
- psów do celów specjalnych (np. psy służbowe, policyjne),
- psów przebywających w schroniskach.
Co grozi za trzymanie psa w kojcu w złych warunkach?
Konsekwencje zależą od skali naruszeń i od tego, czy zachowanie zostanie zakwalifikowane jako wykroczenie, czy jako przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem. Wraz z doprecyzowaniem standardów kojców łatwiej wykazać, że warunki były obiektywnie niezgodne z prawem.
Wykroczenie – grzywna (mniej rażące naruszenia)
W lżejszych przypadkach naruszeń może wchodzić w grę odpowiedzialność wykroczeniowa i grzywna do 5000 zł. Taki scenariusz bywa spotykany np. przy zaniedbaniach, które da się szybko usunąć, choć granica między wykroczeniem a przestępstwem bywa płynna i zależy od konkretnego stanu faktycznego.
Znęcanie się nad zwierzęciem (art. 35 ustawy o ochronie zwierząt)
Jeżeli warunki w kojcu powodują cierpienie, długotrwały stres, urazy lub realne zagrożenie zdrowia, sprawa może zostać zakwalifikowana jako znęcanie się nad zwierzęciem. W praktyce ryzyko rośnie przy takich okolicznościach jak:
- zbyt mała powierzchnia kojca w stosunku do masy psa,
- brak budy lub buda bez izolacji,
- brak stałego dostępu do wody,
- brak ochrony przed warunkami atmosferycznymi (np. brak zadaszenia),
- brak codziennego ruchu poza kojcem,
- zaniedbania higieniczne skutkujące chorobami skóry, pasożytami lub urazami łap,
- długotrwała izolacja społeczna i brak właściwej opieki.
Za znęcanie się grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – do 5 lat.
Nawiązka na cel związany z ochroną zwierząt
W sprawach o znęcanie sądy mogą orzekać (a w wielu przypadkach orzekają obligatoryjnie) nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1000 zł do 100 000 zł. To realna i często dotkliwa konsekwencja finansowa, niezależna od innych kar.
Kontrole i odebranie psa – kto może interweniować?
Warunki bytowe zwierząt mogą być kontrolowane, a w razie stwierdzenia rażących naruszeń możliwe jest podjęcie działań zabezpieczających zwierzę. W praktyce interwencje podejmują m.in.:
- Policja,
- straż gminna,
- uprawnieni inspektorzy ochrony zwierząt.
W przypadku poważnych zaniedbań lub bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia psa może dojść do odebrania zwierzęcia w trybie interwencyjnym, a następnie do wszczęcia postępowania.
Jak było wcześniej? Różnica między starymi a nowymi zasadami
Przed nowelizacją dopuszczalne było trzymanie psa na uwięzi maksymalnie 12 godzin na dobę, przy uwięzi o minimalnej długości 3 m, o ile nie powodowało to cierpienia. Po zmianach ustawodawca odchodzi od tego modelu, wprowadzając zakaz uwięzi oraz precyzyjne standardy kojców.
W efekcie „sam kojec” nie jest automatycznie uznawany za rozwiązanie zgodne z prawem. To jakość warunków, parametry i zapewnienie codziennej aktywności będą kluczowe dla oceny legalności.
Skala problemu – dane o sprawach dotyczących znęcania się
Zjawisko nieprawidłowego utrzymywania psów, szczególnie w warunkach izolacji, ma w Polsce wymiar systemowy. Z danych Policji wynika, że w latach 2015-2019 wszczynano rocznie około 2200-3100 postępowań dotyczących znęcania się nad zwierzętami.
W praktyce orzeczniczej za znęcanie się najczęściej zapadały:
- grzywny – około 40-44% skazań,
- pozbawienie wolności z warunkowym zawieszeniem – około 36-39% skazań.
Bezwzględne pozbawienie wolności orzekano rzadziej (w starszych danych były to pojedyncze do kilkunastu przypadków rocznie), ale ryzyko odpowiedzialności karnej i finansowej pozostaje bardzo realne.
Kojec a dobrostan psa – argumenty za i przeciw
Korzyści, jeśli kojec spełnia standardy
- większe bezpieczeństwo na posesji i mniejsze ryzyko ucieczek,
- kontrolowane środowisko przy krótkotrwałej konieczności ograniczenia przestrzeni,
- możliwość zapewnienia odpoczynku w spokojnym miejscu (pod warunkiem kontaktu z człowiekiem i aktywności poza kojcem).
Ryzyka i praktyczne trudności
- koszt budowy kojca o powierzchni 15-20 m² oraz zapewnienia ocieplonej budy,
- trudności w spełnieniu wymogu codziennego ruchu przy niewłaściwej organizacji opieki,
- ryzyko izolacji społecznej psa i problemów behawioralnych, jeśli kojec zastępuje relację z opiekunem,
- większa „kontrolowalność” standardów – mały lub źle urządzony kojec może być jednoznacznie oceniony jako naruszenie.
Trend legislacyjny w Polsce i w Unii Europejskiej konsekwentnie zmierza w kierunku podnoszenia standardów dobrostanu. Kojec nie jest „wolnością” – jest formą ograniczenia, która bywa akceptowalna wyłącznie przy zachowaniu wysokich standardów opieki.
Jak ograniczyć ryzyko odpowiedzialności? Dobre praktyki
W kontekście nowych przepisów najważniejsze jest potraktowanie kojca jako elementu szerszego systemu opieki, a nie docelowego miejsca życia psa.
- Weryfikacja projektu kojca pod kątem minimalnych wymiarów (10-20 m² zależnie od masy psa) oraz zwiększeń przy większej liczbie psów.
- Zapewnienie zadaszenia, utwardzonego podłoża i właściwej wentylacji (min. dwa boki przepuszczające powietrze).
- Zapewnienie ocieplonej budy z materiałów drewnianych lub drewnopochodnych, dobranej rozmiarem do psa.
- Ustalenie realnego planu codziennej aktywności poza kojcem, adekwatnej do wieku i zdrowia.
- Stały dostęp do czystej wody oraz dbałość o higienę i stan zdrowia.
- Konsultacja rozwiązań z lekarzem weterynarii lub organizacjami ochrony zwierząt, szczególnie przy nietypowych potrzebach psa.
Najbezpieczniejszym modelem z punktu widzenia dobrostanu pozostaje możliwie bliska integracja psa z domem i rodziną, a kojec traktowany jako rozwiązanie pomocnicze, a nie podstawowe.
Wnioski
Za trzymanie psa w kojcu w Polsce nie grozi kara „automatycznie”, ponieważ samo utrzymywanie psa w kojcu jest legalne. Ryzyko odpowiedzialności pojawia się wówczas, gdy kojec nie spełnia standardów lub gdy pies nie ma zapewnionej właściwej opieki – w szczególności odpowiedniej powierzchni (10-20 m² zależnie od masy), wysokości minimum 1,7 m, częściowego zadaszenia i utwardzonego podłoża, ocieplonej budy oraz codziennego ruchu poza kojcem. W skrajnych przypadkach może to zostać uznane za znęcanie się nad zwierzęciem, zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności (do 5 lat przy szczególnym okrucieństwie), a także nawiązką do 100 000 zł. Dodatkowo możliwe są kontrole i odebranie zwierzęcia przy rażących naruszeniach. Nowe przepisy, które mają wejść w życie po 12 miesiącach od ogłoszenia (praktycznie 2026/2027), czynią wymagania mierzalnymi i łatwiejszymi do wyegzekwowania.






